Wrocławskie EURO 2012

Opublikowano: 05-03-2012

rdutkiewicz002

Jaki jest przepis na sukces prezydenta Wrocławia i czy miasto jest dobrze przygotowane na EURO 2012? Zobaczcie sami!

rdutkiewicz002

 

MD: Cieszy się Pan z Euro we Wrocławiu?

Rafał Dutkiewicz: Bardzo.

MD: A co Pana cieszy najbardziej?

Wiele rzeczy. Po pierwsze, sam fakt organizacji Turnieju we Wrocławiu. Ani w naszym mieście, ani w kraju nie było dotąd tak wielkiej, międzynarodowej imprezy. To trzecie co do wielkości wydarzenie sportowe na świecie, rozpocznie się u nas już za kilkadziesiąt dni. Jeszcze dziesięć lat temu nikt o tym nawet nie marzył. To wielkie wydarzenie i jeszcze większa, trudna do opisania, radość. Cieszy też wszystko to, co wynika z organizacji EURO: nasza promocja w Europie i na świecie, skok cywilizacyjny, jaki dokonał się w związku z organizacją Mistrzostw. Mam tu na myśli inwestycje takie jak drogi, autostrady, lotniska i oczywiście stadiony. Infrastruktura, którą mamy dzięki temu, że Turniej  przyspieszył wykonanie wielu planów, będzie służyła wrocławianom przez wiele lat.  Stadion od września działa jako scena rozmaitych wydarzeń rozrywkowych i sportowych, z ośmiu imprez wymienię tylko walkę bokserską o Mistrzostwo świata Kliczko-Adamek i koncert George’a Michaela, a wyczekiwana od kilkunastu lat Autostradowa Obwodnica Wrocławia już odciążyła miasto z ruchu samochodowego i znakomicie służy mieszkańcom oraz podróżnym. Nowe lnie tramwajowe łączą wielkie osiedla z centrum miasta. Będą oczywiście służyć kibicom, ale przede wszystkim mieszkańcom.

MD: Czy Wrocław przygotował atrakcje dla kibiców, którzy nie będą mieli biletów na mecz?

W Rynku, tuż pod oknami mojego gabinetu, więc będę miał wszystko na oku, powstanie Strefa Kibica, przeznaczona właśnie dla tych fanów piłki, którzy nie maja biletów na stadion. Strefy Kibica powstają we wszystkich Miastach-Gospodarzach Turnieju, jednak we Wrocławiu zdecydowaliśmy się stworzyć ją nie na obrzeżach miasta, ale w samym jego sercu. Dzięki temu kibice, którzy przyjadą do Wrocławia od razu będą mogli zapoznać się z jego atrakcjami turystycznymi i zaznać atmosfery „miasta spotkań”, gdyż będą mieli po prostu bliżej, niż gdyby strefa była położona, przykładowo, w pobliżu stadionu czy lotniska. Bliżej będą mieli również sami wrocławianie, którzy będą chcieli poczuć atmosferę Mistrzostw osobiście, a nie przez ekran domowego telewizora. Sama Strefa Kibica wyposażona będzie nie tylko w telebimy wyświetlające rozgrywki piłkarskie, ale stanie w niej również scena stanowiąca centrum rozrywkowe Rynku w tym czasie. To tutaj będą odbywać się koncerty, konkursy i inne atrakcje przygotowane dla kibiców.  Pamiętamy, że nie samym futbolem żyje człowiek, dlatego zarówno w strefie jak i w jej sąsiedztwie kibice znajdą zarówno szeroką ofertę gastronomiczną, jak i rozrywkową.

MD: Jakie przewidujecie obłożenie w hotelach i pensjonatach?/ Czy są jeszcze wolne miejsca?/ Czy hotele są dobrze przygotowane na przyjazd gości z zagranicy?

Hotele są dobrze przygotowane, a branża hotelarska przeżywa teraz prawdziwe oblężenie. Wrocław jest w specyficznej sytuacji, u nas wszystkie mecze rozegra reprezentacja Czech, więc spodziewamy się bardzo dużej liczby czeskich gości. Już jakiś czas temu zaobserwowaliśmy, że w czeskich mediach nieustannie pojawiają się programy informacyjne dotyczące Wrocławia i Euro 2012.

MD: Czy są przygotowane punkty informacyjne dla kibiców (np. gdzie mogą przenocować albo zjeść)?

W tej chwili większość informacji kibice czerpią ze stron internetowych, więc najpotrzebniejsze informacje umieszczane są właśnie tam. Natomiast w miarę zbliżania się turnieju kolejne punkty informacyjne będą pojawiały się w kolejnych ważnych miejscach. Jednak najważniejszymi „punktami informacyjnymi” w czasie  Mistrzostw są wolontariusze, którzy będą czynnie wspomagać przyjezdnych kierując ich w odpowiednie miejsca. To wieloletni system, sprawdzony przez UEFA przy organizacji kolejnych edycji Turnieju.

MD: 16 czerwca 2012 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu Polska zagra na Euro z Czechami. Ta drużyna rozegra we Wrocławiu wszystkie trzy mecze grupowe. We Wrocławiu zmierzą się z Rosją i Grecją. Czy kibice z Czech, Rosji i Grecji znajdą w stolicy dolnego śląska w restauracjach swoje regionalne dania?

W samym rynku znajduje się restauracja „Bernard” z czeską kuchnią, ale jestem przekonany, że Czesi raczej z ciekawości będą wybierać kuchnie polską czy inne kuchnie narodowe, nie akurat własną. Poza tym we Wrocławiu mamy cykliczna imprezę, nazywa się „Europa na widelcu”, odbywa się, a jakże, również w Rynku. Podczas jej trwania wrocławscy kucharze przygotowują tradycyjne dania ponad trzydziestu kuchni europejskich, wszystkie przepyszne.  To prawdziwy festiwal smaku i uczta dla podniebienia, dlatego jestem pewny, że nasi restauratorzy godnie przygotują się do przyjęcia zagranicznych gości.

MD: Prowadziliście jakieś działania marketingowe i PRowe aby na EURO do Wrocławia przyjechało jak najwięcej kibiców z zagranicy?

Z najbardziej zdecydowaną kampanią ruszamy właśnie teraz, na wiosnę. Zaobserwowaliśmy również, co już wspominałem, niezwykle silną „kampanię promocyjną” Wrocławia u naszych południowych sąsiadów, którzy o Wrocławiu mówią niemal bez przerwy. Trudno się im dziwić. Ich reprezentacja gra u nas wszystkie mecze, i w dodatku mają do Wrocławia przysłowiowy „rzut beretem”. :) Mówiąc żartobliwie, to Czesi już tak wypromowali u siebie Wrocław, że my nie mamy wiele do dodania :)

MD: Panie Prezydencie bywał Pan w różnych zakątkach świata, jaka kuchnia najbardziej przypadła Panu do gustu i dlaczego?

Z wiekiem stałem się smakoszem i lubię próbować dań różnych kuchni. Nie potrafię wskazać jednej, myślę, że wszędzie można znaleźć cos wyjątkowego.

MD: Czy na co dzień można spotkać Pana gotującego w kuchni ? Ma Pan jakieś popisowe danie?

Niestety na co dzień nie mam tyle czasu, by móc gotować, a moim popisowym daniem stały się przygotowywane w rekordowym czasie jajka smażone na serze i oleju.

MD: Jak ocenia Pan szanse reprezentacji Polski na Euro 2012?

Będę im kibicował ze wszystkich sił. Plan minimum, to wyjście z grupy. Plan maksimum – wiadomo :) Chociaż zawsze lubiłem piłkę nożną, nigdy nie byłem fanatycznym kibicem.  Ale myślę, że to się zmieni i, przynajmniej w czerwcu tego roku, będę  najprawdziwszym fanem futbolu.

MD: Kolejna kadencja w fotelu Prezydenta Wrocławia, wysokie poparcie wrocławian, duża popularność. Jaka jest recepta na sukces?

To, że wrocławianie wybrali mnie po raz kolejny w wyborach to dowód zaufania i ocena dotychczasowej działalności, to dla mnie zaszczyt, ale też wielkie zobowiązanie. W tej chwili wiele czasu minęło od ostatnich wyborów, staram się skupiać raczej na tym co będzie. Przed nami ciągle dużo pracy. I takiej związanej z EURO oraz kolejnymi wielkimi wydarzeniami, których gospodarzem będzie Wrocław  – zlot  Harley-Davidson w 2013, Europejska Stolica Kultury w 2016, World Games w 2017, i takiej związanej z dbaniem o rozwój miasta w okresie kryzysu. Pyta Pan o receptę na sukces. Ona się zmienia. Dzisiaj to przede wszystkim ciężka praca. I jej widoczne efekty.

M.D.